piątek, 19 czerwca 2009

Rowerem jednak szybciej

Stwierdzam ostatecznie, że poruszanie się rowerem po Eindhoven jest szybsze niż samochodem.

Dziś sprawdziłem organoleptycznie, że nadal, pomimo wakacji, rower jest w mieście szybszy niż samochód. W ogóle, to Eindhoven ma dość dobry, jak na mój gust, pomysł na komunikację. Z grubsza dobry. Otóż miasto jest otoczone z trzech stron autostradą---niestety brakuje jej po wschodniej stronie, ale oprócz tego w mieście jest dodatkowy dwupasmowy "ring" czyli ulica okrążająca centralną część miasta. Najczęściej szybciej jest nadłożyć drogi jadąc ringiem i zjechać z niego w miejscu najbliższym celowi niż przepychać się na wprost. Gdyby dodać do tego zieloną falę mogłoby być naprawdę sensownie. Póki co fala jest czerwona i dostaje się szału jeśli akurat człowiek się spieszy i musi stawać dosłownie co 200 metrów na czerwonym świetle. A w ogóle to lista kretynoz w Eindhoven jest dużo dłuższa i nadaje się na wielką epistołę ale czerwona fala znajduje się w czołówce.